Rozdział 2
Dalsza część dnia przebiegła bez żadnych zakłóceń. Kastiel nie wchodził mi już w drogę.Poznałam też dwie fajne dziewczyny: Iris, i dziewczynę która ma na imię tak samo jak ja, Rozalia.Oczywiście w każdej szkole jest też taka grupa dziewczyn, które myślą, że dlatego że ich rodzice mają wiecej kasy moga pomiatać innymi.Niestety jedną taką grupę poznałam.Amber i jakieś trzy inne dziewczyny.Oprócz tego nic ciekawego się nie działo, na lekcjach przerabialiśmy materiał który ja w większości już miałam więc nic trudnego to nie było.Po zakończonych lekcjach ruszyłam w stronę domu.Zawsze zostawiałam klucze pod wycieraczką, lecz teraz leżały obok.Trochę się przestraszyłam, w końcu nikt nie wiedział gdzie są. Jaka ja głupia, pomyślałam. Na pewno kopnęłam w wycieraczkę wychodząc z domu. Uspokoiłam się, i poszłam wziąść prysznic. Reszta dnia przeleciała mi na czytaniu, uczeniu się i pisaniu z Iris przez skype.Około 21:00 postanowiłam że wyjdę się przejść.Idąć sobie po ulicy miałam wrażenie że ktoś na mnie patrzy.Kilka razy wydawało mi się, że między krzakami widać ubrania.Później byłam bardzo wystraszona, byłam prawie w 100% pewna że ktoś mnie śledzi.Pędem ruszyłam do domu.Trzęsącymi się dłońmi wyjęłam klucze, i próbowałam wsadzić je w dziurkę od klucza.Nagle ktoś złapał mnie od tyłu i zakrył dłonią usta.Zaczęłam się szamotać i próbowałam wołać o pomoc lecz nikt mnie nie słyszał.Mocno nadepnęłam napastnikowi na nogę, przez co na chwilę wziął rękę z moich ust.Korzystając z okazji wyrwałam mu się, szybko otworzyłam drzwi wbiegając do domu.Szczelnie zamknęłam drzwi, usiadłam na podłodze, i zaczęłam płakać.
**************
Tak, wiem bardzo chaotycznie napisany rozdział. Ale nagle dostałam weny i po prostu napisalam ;) mam nadzieję że się spodoba. Przepraszam za brak akapitów :(
Domyślam sięże to Kastiel :p
OdpowiedzUsuńCiekawe, czekam na więcej ;)
To na bank Kastiel :D
OdpowiedzUsuńCzekam na nn :)
Kastiel a któż by inny?
OdpowiedzUsuńCzekam na więcej hej ;)
Kastiel:D
OdpowiedzUsuńBędę czekać na więcej
Pozwól, ze zaraz opiszę moje wrażenia, ale... do kurde, ja pierdykammm ._. Chaotyczne, mało powiedziane. 1. Błędy w zdaniach 2. Składnie zdania do niczego ;_; 3. Brak akapitów, dialogow... ._. Mam nadzieję, że się poprawisz ;D
OdpowiedzUsuńI nie, to nie może być Kastiel, az takim chamem nie jest.xD
http://www.too-many--feelings.blogspot.com/
Kastiel
OdpowiedzUsuńSuper rozdział i nie mogę doczekać się następnego! Super piszesz, a błędów nie widzę. Ale mam jedną prośbę...napisz później coś o Kenie! Plisss....będę rzygac tęcza! Loffciam Kena! <333
OdpowiedzUsuńI jeszcze jedna prośba...niech Rozalia nie będzie z Kastielem! Proszę...we wszystkich opowiadaniach jakie czytałam głowna bohaterka musi być z Lasem, a to już nudne. Mogłaby być z Lysiem, Kenem, może Natem. Ale weź, nie z Kasem! I w następnym rozdziale ciekawe, kto to będzie!
OdpowiedzUsuń